R     E     K     L     A     M     A
Masz ciekawy przepis na napój bądź deser kawowy? Prześlij nam! [email protected]

Maciej ORŁOŚ

Z przyjemnością wypowiem się o kawie, ponieważ jestem kawoszem, od lat. Kawa to temat rzeka, ale spróbuję w skrócie. Oczywiście, najbardziej uznaję, cenię sobie, lubię kawę z ekspresu ciśnieniowego. Nie znam się na ekspresach, ale zdaję sobie sprawę, że jakość sprzętu w dużym stopniu decyduje o jakości kawy. Jakie inne czynniki o tym decydują? Na pewno kawa. I na pewno woda. A więc idealna sytuacja to świetny ekspres, świetna kawa i dobra woda. Wystarczy, że jeden element nie jest odpowiedniej jakości, a efekt jest drażniąco rozczarowujący. Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu w TVP, w bufetach mieli poważne, potężne urządzenia, ale parzyli w nich jakąś najtańszą kawę, typu Alfredo czy jakoś tak. Nie dało sie tego pić. W restauracjach też to się jeszcze zdarza, nawet w tych wysokiej klasy. Niby wszystko świetnie, łącznie z piękną filiżanką, a jednak - coś nie gra. Na szczęście w Polsce sytuacja uległa i wciąż ulega poprawie. Teraz nawet w odległych zakątkach naszego kraju można spotkać maszyny Lavazzy w przydrożnych barach. A przecież jeszcze niedawno to było nie do pomyślenia! Poza większymi miastami można było liczyć jedynie na kawę parzoną, rozpuszczalną lub capuccino, z torebki rzecz jasna.

Rano lubię kawę z mlekiem, najchętniej gorącym, i chudym (próbuję trzymać dietę), w sytuacjach ekstremalnych może być nawet rozpuszczalna. Po południu - espresso (coraz rzadziej zdarza się w naszym kraju pisownia "expresso", co tez świadczy o rosnącej wiedzy kawowej). Ideał espresso to espresso sporządzane we Włoszech. Super małe, super mocne, bardzo dobre. Ulubione kawy - choć nie jestem wykfalifikowanym specjalistą, więc to tylko tak pobieżnie, z punktu widzenia przeciętnego kawosza - to: Lavazza, Segafredo, Illy. Czasem jeszcze Tchibo, bo są niezłe kawiarnie obsługiwane przez tę firmę. Cukier potrzebuję, choć staram sie ograniczać. Zbyt słodkiej kawy - nie uznaję. Kubek - bardzo rzadko, tylko ew. rano, z dużą ilością mleka. Filiżanki są ważne. Nie wchodząć w szczegóły - nie znoszę tandety i bezguścia, a dotyczy to też serwisów do kawy.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Aktualnie brak komentarzy do tego artykułu.
Bądź pierwszy - dodaj coś od siebie!

WARTO ZOBACZYĆ


CaffePrego na FACEBOOKU

Wszelkie prawa zastrzeżone © Caffè prego! 2017
Projekt i wykonanie: Netsoftware
   |    Reklama    |    O Nas    |    Kontakt z Redakcją    |    Regulamin Konkursowy