R     E     K     L     A     M     A
Masz ciekawy przepis na napój bądź deser kawowy? Prześlij nam! [email protected]
Strona Główna » Różności » Znani o kawie » Krzysztof PIASECKI

Krzysztof PIASECKI

Satyryk, artysta kabaretowy.
Kawę lubię bardzo. Kiedy sypiam hotelach, co zdarza mi się często, piję ją na śniadanie. I to jest jedyny przypadek kiedy piję kawę nie najlepszej jakości. Nazywają ja, ci hotelarze, śniadaniową usprawiedliwiając w ten sposób jej lurowatość. Chyba dlatego ja pijam rano w hotelach, że herbata jest jeszcze gorsza a coś pic trzeba. Poza tymi przypadkami pijam wyłącznie kawę z ekspresów ciśnieniowych, często małe espresso. Zawsze czarna. Niestety nie udało mi się jeszcze dojść do niesłodzenia, ale jak mawiają policjanci w amerykańskich filmach, pracujemy nad tym. W domu nie mam ekspresu ciśnieniowego piję więc kawę rzadko i wtedy korzystam z takiego urządzenia, które nie wiem jak się nazywa, a wygląda jak mała aluminiowa wieża ciśnień. Czyli ma jednak coś wspólnego z ekspresem ciśnieniowym. Kawa jaka kupuję jest nazywana mieszanka nr 1 w sklepach "Pożegnania z Afryką". Ostatnie zdanie może Państwu nie odpowiadać z powodów konkurencyjności. Możecie go Państwo nie umieszczać. Kawę piję w filiżankach codziennie, czasem dwa razy dziennie. Nie pijam czegoś co nazywane jest przez społeczeństwo "kawa parzona" (tak jakby inna nie była parzona) lub "po turecku". Obawiam się, że Turek po wypiciu takiej kawy mógłby już nigdy nie zobaczyć Stambułu. Specjalny smak ma kawa w lecie na rynku w Krakowie i w ogóle w lecie na powietrzu w różnych ciepłych krajach.
Generalnie najważniejsze jest żeby kawa była kawa!

www.krzysztofpiasecki.pl

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Aktualnie brak komentarzy do tego artykułu.
Bądź pierwszy - dodaj coś od siebie!

WARTO ZOBACZYĆ


CaffePrego na FACEBOOKU

Wszelkie prawa zastrzeżone © Caffè prego! 2019
Projekt i wykonanie: Netsoftware
   |    Reklama    |    O Nas    |    Kontakt z Redakcją    |    Regulamin Konkursowy